Tradycja dnia Świętego Walentego
Jak to z większością tradycji bywa i ta stanowi połączenie pogańskich zwyczajów i chrześcijańskich obrzędów. Już w starożytnym Rzymie w dniu 14 i 15 lutego obchodzono święto płodności zwane Liperkaliami. Przekazy głoszą, że wówczas chłopcy ciągnęli z urny losy z imionami dziewcząt. Urnę losami napełniały dziewczęta w przeddzień losowania. Dziewczyna, którą wylosował chłopak stawała się jego parą. Za czasów panowania cesarza Oktawiana Augusta, który położył kres związkom przedmałżeńskim święto Liperkalii przybrało inną formę. Otóż w tamtych czasach chłopcy chcąc wyrazić swoje uczucia w ten dzień podrzucali do domostw wybranych panien napisane przez siebie karteczki. Być może Właśnie ta tradycja legła u podstaw dzisiejszych kartek Walentynkowych.
|
 |
Jednakże skąd się wzięła nazwa Walentynki? Odpowiedź na to pytanie także nie jest jednoznaczna. Przekazy mówią o kilku osobach. Jednakże najsilniejszą postacią wydaje się być kapłan Walenty żyjący w III w n.e. Kapłan Walenty (prawdopodobnie był on także biskupem Terni) został skazany przez cesarza Klauduisza II Gota na śmierć za pomoc męczennikom, głoszenie ewangelii oraz potajemne udzielanie ślubów. Wyrok został wykonany 14 lutego 269 lub 270 r. Ale przed śmiercią Walenty zostawił córce strażnika,w której się zakochał i którego nawrócił na chcrześcijaństwo karteczkę z napisem "Od Twojego Walentego".
|
Walentynki w Europie i Polsce
W Europie pierwsze wzmianki o obchodzeniu Walentynek pochodzą z Anglii z okresu średniowiecza. Uwięziony w Londyńskiej Tower Książe Karol wysłał swojej żonie w 1415 roku kartkę z wierszykami przyozdobioną serduszkami i aniołkami. Sama idea kartek walentynkowych była znana już na całym swiecie w XIX wieku. W Polsce Walentynki stały się popularne jako Święto Zakochanych na przełomie lat 80 i 90 po upadku komunizmu i otwarciu się Polski na zachód.
We wczesniejszych latach Święty Walenty był znany jedynie jako patron chorych na dżumę, epilepsję oraz psychicznie chorych
Dziś tradycja ta rozwinęła się do niebywałych rozmiarów komercyjnych. Wydaje się, że czar zakupów i prezentów walentynkowych przyćmił prawdziwą ideę pamięci i miłości dla drugiej osoby.
|